IX edycja Amica Cup we Wronkach

Radosław Stachowiak

Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Towarzystwa Sportowego Kręglarzy Kościańskich "Jedność", twórca i administrator serwisu www.jednosckoscian.pl - autor poniższego artykułu.
Radosław Stachowiak

W niedzielę 27 maja 2012 r. o godzinie 18:40 zakończono tegoroczne zmagania w kolejnej, już dziewiątej edycji Amica Cup. Tym razem w turnieju wzięło udział 132 graczy z całej Polski, w tym reprezentanci TSKK „Jedność”: Dorota Borowiak, Galina Paszyńska, Marek Borowiak, Wiesław Brzóska oraz Roman Bartkowiak.

Część kluczowych rozstrzygnięć poznaliśmy już w sobotę, kiedy to wiadomo było kto wygrał w trzech kategoriach: mixt oraz parach kobiet i mężczyzn. Ogólnie w eliminacjach mieliśmy do czynienia z bardzo wysokim poziomem sportowym.

WYNIKI ELIMINACYJNE IX AMICA CUP – zobacz

W mixtach bezkonkurencyjni byli Kinga Konopa i Jakub Osiewicz. Pokonali małżeństwo Bonków (Joannę i Jarka) oraz Joannę Neczyńską i Włodzimierza Dutkiewicza. W parach kobiecych nie było wątpliwości – kto jest najlepszy. Neczyńska/Konopa grając 772 nie pozostawiły nikomu złudzeń. Drugie miejsce dla Liwii Strzelczak i Marty Duszyńskiej, które wyższym wynikiem jednego toru ograły parę Alina Pstrąg-Wiligała i Marzena Krueger.

Wśród Panów rywalizacja była bardziej wyrównana i liderzy zmieniali się kilkukrotnie. Ostatecznie zwycięstwo odnieśli Jarosław Bonk i Tomasz Masłowski, wyprzedzając Jakuba Osiewicza i Włodka Dutkiewicza a dalej Jarka Kramera i Karola Nowaka.
Po rywalizacji eliminacyjnej duża grupa uczestników skorzystała z możliwości uczestniczenia Amica Cup Party.

Poranek niedzielny to kręglarska uczta. Najpierw rywalizacja w grupach, która wyłoniła tych, którzy w pucharowych krótkich sprintach grali o najważniejsze trofea indywidualne.
Rywalizacja indywidualna kobiet przyniosła triumf Agnieszce Wojtkowiak z Wronek, która wygrała wcześniej już raz (pierwszą Amicę Cup). Na drugim miejscu uplasowała się Alina Pstrąg-Wiligała z Tucholi a na najniższym stopniu podium stanęła „niezniszczalna” Danuta Pribe z Poznania.

Organizatorom udało się namówić do gry w turnieju Michała Grędziaka – aktualnie najlepszego polskiego zawodnika, grającego w Niemczech. Michał musiał jednak w ćwierćfinale uznać wyższość młodego wronczanina – Jakuba Machniewskiego i to w dramatycznych okolicznościach (o tym zwycięstwie decydowały rzuty śmierci). Przez cały dzień z bardo dobrej strony pokazywał się inny wronczanin – Krzysztof Sawala i to on odniósł zasłużone zwycięstwo w turnieju. W finałowym pojedynku ograł on wspomnianego wcześniej Machniewskiego. Trzecie miejsce zajął Michał Pajor, a czwarte Tadeusz Śliwiński.