XXVIII Ogólnopolskie spotkanie opłatkowe rodziny sportowej – Racot 13.01.2018

Sebastian Bartkowiak

Członek Zarządu Towarzystwa Sportowego Kręglarzy Kościańskich "Jedność", licencjonowany sędzia klasy III oraz trener - autor poniższego artykułu.
Sebastian Bartkowiak

W Racocie odbyło się Ogólnopolskie Spotkanie Opłatkowe Rodziny Sportowej. Wzięli w nim udział nie tylko sportowcy, ale także osoby ze sportem związane.

Spotkanie rozpoczęło się mszą świętą, którą odprawił arcybiskup Stanisław Gądecki. Po nabożeństwie przyszedł czas na oficjalną część uroczystości, podczas której wręczono medale Komisji Edukacji Narodowej. Otrzymali je: Małgorzata Marszewska (emerytowana nauczycielka w Szkole Podstawowej w Racocie), Monika Ratajczak (nauczycielka w Gimnazjum w Racocie) oraz Paulina Tomaszewska (sekretarz szkoły i sekretarz SKS „Jantar”). Brązowe odznaki „Za zasługi dla sportu” otrzymali: Tadeusz Szwarc, Jarosław Górny, Maciej Goliwąs i Tomasz Frąckowiak, a srebrny medal „Za zasługi dla Polskiego Ruchu Olimpijskiego” otrzymał Henryk Bartoszewski.

Głos zabrali również zaproszeni goście, w tym prezes Katolickiego Stowarzyszenia Sportowego RP, Stefan Kowalik, który nawiązał do największych polskich sportowców, którzy nie boją się otwarcie mówić o swojej wierze, a którzy są niestety z tego powodu atakowani przez niektóre osoby, a nawet media. – Jezusa próbuje się rugować. To idzie z zachodu i wkracza do Polski – ostrzegał. Dlatego właśnie świadectwa naszych sportowców są ważne, by uchronić się przed tym trendem.

Zebrani obejrzeli również jasełka przygotowane przez uczniów racockiej szkoły i w końcu podzielili się pobłogosławionym przez arcybiskupa Gądeckiego opłatkiem i złożyli sobie najserdeczniejsze życzenia. – Cieszę się bardzo, że propozycja zorganizowania imprezy w Racocie została przyjęta. Pozostanie ona na długo w pamięci mieszkańców, zwłaszcza młodzieży z Racotu, ale też okolicznych miejscowości – mówi Wojciech Ziemniak, który był pomysłodawcą zorganizowania tej imprezy właśnie w Racocie. – Przygotowywaliśmy się rok do tego, ale jest to prestiż, że najważniejsza osoba w polskim Kościele jest w Racocie, a każdy może podejść i przełamać się opłatkiem z arcybiskupem – dodaje.